Tor Poznań poradnik – Tutorial by Rinas cz. 1

wpis w: motocykle & wyścigi | 15

Tor Poznań 

Jedyny jaki mamy w Polsce ( nie liczę Silesii bo mnie tam nie było jeszcze). Co nie zmienia faktu, że nitka jest za-je-faj-na. Jest wszystko. Są szybkie, są wolne zakręty. Są późne apexy, są pojedyncze, są podwójne. Są mocne hamowania. Jest miejsce gdzie zyskują 1000-ce ale jest miejsce gdzie tracą a zyska zwinna 600-tka. Dla każdego coś wesołego.

Rinas

To, niestety, ja. Podejrzewam że nie każdy kto czyta ten tekst zna mnie i mój ( świeży ) blog. W skrócie. Wszystko co opiszę, przeszedłem sam i część wskazówek które przekażę dostałem, część zmodyfikowałem, do większości jednak doszedłem sam. Zajęło mi to 5 lat ( gdyby była kasa i wiedza można by to zrobić w 2, max 3 sezony ). Najpierw treningi, potem już zawody i wyścigi. W poszczególnych sezonach udało się pojechać:

  1. 2012 –> 1.46,5 – Suzuki GSX-R 600, 2001
  2. 2013 –> 1.43,6 – Suzuki GSX-R 600, 2008
  3. 2014 –> 1.40,9 – Kawasaki ZX-6R, 2009
  4. 2015 –> 1.39,4 – Kawasaki ZX-6R, 2009
  5. 2016 –> 1.38,1 – Kawasaki ZX-6R, 2009

Jak widać, co roku urywałem mniej ale… URYWAŁEM!

Osobisty rekord –> 1.38,1 ( teoretycznie wg lap-timera możliwe było 1.37,8 )

Moje najszybsze kółko. Obejrzyjmy poniżej, potem zaczniemy analizować.

 

Obejrzane? OK, to lecimy z temacikiem.

Aaa! Żeby było jasne. Żaden ze mnie specjalista. Mało co wiem generalnie, jest dużo szybszych zawodników ode mnie. Oczywiście, jak ktoś jest chętny – zapraszam do dyskusji. Zawsze możemy skorygować pewne moje teorie.

Co by jednak nie było, jeżeli dzięki moim poradom na pierwszym wyjeździe na wyjściu na prostą wylecisz zwiedzać trawę w lesie za bandą albo na dużej patelni zatrzymasz się… na Ławicy, ja nie pomogę. Nie ma reklamacji. Sorry.

Tor Poznań poradnik – Tutorial by Rinas

14 – Wyjście na prostą; ostatni prawy

Analizę każdego toru rozpoczynam od ostatniego zakrętu. Jest to ( prawie ) zawsze najważniejszy zakręt na torze, szczególnie jeżeli jest po nim najdłuższa prosta. Im szybciej wyjdziesz na prostą i im bardziej nauczysz się napędzać, tym bardziej będą spadały czasy okrążeń. Przyczepność w zakręcie jest limitowana ( między-innymi ) kątem złożenia motocykla i przyczepność opon jest ograniczona. Na prostej – nie…

W Poznaniu ostatni zakręt w szczególności jest najważniejszy. Można tam najwięcej zyskać i najwięcej stracić. Oczywiście jak tu będziesz demonem prędkości a wszędzie indziej będziesz lamił to dalej będziesz lamą. Jednak. Mimo że zawsze jeździłem na średnim silnikowo motocyklu i byłem mega ciężki jak na 600 (80-87 kg) to kiedy nauczyłem się dobrze robić 14tke… zacząłem wyprzedzać na prostej tych którzy robili to gorzej.

PRZYKŁAD 1 ( i tak do dupy bo wyszedłem w 2/3 toru a wiec zmarnowany potencjał zakrętu )

PRZYKŁAD 2 ( jako- tako 🙂 )

Cel 14tki

Zanim zaczniemy analizować zakręt krok po kroku, musimy wiedzieć czego od siebie chcemy tak naprawdę i pod jakim kątem wszystko ogarniać. Naszym celem jest zostać wystrzelonym z tego zakrętu jak z procy. Zarówno mega późne hamowanie jak i mega długie mocne złożenie mogą w tym nie pomoc…

Dojazd do zakrętu i prędkość dojazdowa 

Dojeżdżamy z dosyć dużą petardą. Kończymy przecież właśnie tylną prostą! Ja na 600tce dojeżdżam do ostatniego zakrętu na 5 biegu i prędkość jaką mam przed rozpoczęciem hamowania to przeważnie 210, w porywach do 212 km/h

Pozycja 

Zanim zacznę hamować, nauczyłem się zsuwać tyłek na prawą stronę. Nie jakoś mega zwieszać ale po prostu przesunąć się na siedzeniu 15-30cm w prawą stronę. Kiedyś nie miałem pojęcia czemu miotało mną jak szatan na wejściu w ten zakręt…? Otóż destabilizowałem wszystko przez ustawianie pozycji „W” zakręcie zamiast „PRZED”. Możesz spróbować. Pozwala to na zachowanie większego spokoju i panowania nad motocyklem w środku łuku.

Nie jestem zwolennikiem ani mega cofania się do tyłu ani pójścia mega na bak na hamowaniu. Jeżeli jesteś lekki możesz iść mocno na bak. Jeżeli jesteś ciężki… nie koniecznie i żeby nie jechać na stopalu trzeba się cofać. Ja miałem zawsze swój kompromis który przychodził mi naturalnie poprzez neutralną pozycje, na środku długości siedzenia. Psychicznie przed wejściem w zakręt powinieneś być pewien że już prawie w nim jesteś. Mocno pomaga w tym przygotowanie właśnie pozycji.

Hamowanie

Hamować nie wystarczy późno. Ani nie wystarczy mocno. Hamować trzeba i późno i mocno. Jednak nie zawsze. Przy wyjściu na prostą wiele razy ulegałem pokusie opóźniania hamowania i… nigdy na tym dobrze nie wyszedłem. Prawie zawsze finalnie wciskałem hamulec mocniej ale i dłużej tracąc kilka dodatkowych km/k których potem już nie odrobimy. Polecam zatem obrać sobie taki punkt hamowania do tego zakrętu który pozwoli nam dobrze wszystko skoordynować. Nie ma opcji żeby po hamowaniu był czas na chwilę refleksji czy na pewno mam fajny kombinezon ale nie możemy też w tym zakręcie dohamowywać aż do szczytu. Bo przy szczycie mamy tu już ostro nawijać!!! Ale o tym za chwilę.

Ja przy białej linii z lewej strony asfaltu przed 100tką mam już ułożoną pozycje.

Punkt hamowania – chwilę przed 100tką odpuszczam gaz a na 100tce hebluję już opór. Gdybym umiał szybciej skręcać mógł bym hamować później no ale nie umiem. Hamuję dosyć głęboko w złożeniu ale puszczam hamulec zdecydowanie wcześniej niż w typowym głębokim hamowaniu.

Hamulec puszczam mniej – więcej kiedy pokonałem 2/3 szerokości toru. Cały czas skręcalismy i zmieniliśmy kierunek ale tak naprawdę dopiero przed nami…

Skręt, max przechył, szczyt i prędkość minimalna 

Puszczam hebel. Widzę apex. Wtedy pora na maksymalne przychylnie i wykorzystanie całego prześwitu. To moment na szybkie i mocne dociśnięcie motocykla do gleby. I ten moment tak naprawdę ani nie hamuję ani nie… przyspieszam.  Skręcam. Chwilkę ale dosłownie chwilkę czekam.

UWAGA ! Bardzo łatwo tutaj wpaść w pułapkę i pozostać mocno pochylonym zbyt długo. Nie tędy droga. Nie w tym zakręcie! Tracisz tak czas. Wyjście na prostą to tak naprawdę bardzo długi i wcale nie ostry łuk. Jeżeli dobrze się ustawimy można to wykorzystać i wcześnie mocno przyspieszać. Jednak najpierw trzeba skręcić żeby być już w pozycji do wyjazdu. Kiedyś popełniałem ten błąd że ciągle i CIĄGLEEE byłem ZBYT DŁUGO W ZŁOŻENIU! co jest wtedy do dupy w tym konkretnym zakręcie?

  • skręcasz ZBYT DŁUGO przez co wyjeżdżasz na prostą na połowie szerokości albo max 2/3 toru, a ma nas wypluć że hej!
  • ZA PÓŹNO możesz wejść na gaz, nie ma czasu! ma nas wystrzelić jak z hydrantu a nie wylać jak wodę po kąpieli!

Najszybciej ile udaje mi się osiągnąć w najwolniejszym punkcie zakrętu to przeważnie między 140/142 a 145-146 km/h, wtedy jest już GRUBO! Od tego momentu zaczynam już przyspieszać…

Wejście na gaz i wyjście z zakrętu 

Dosłownie minimalną chwilkę po czasie kiedy skręcałem i jechałem na biernym gazie, jeszcze przed dojazdem do szczytu – odwijam gaz. 1wsze odwinięcie NIE JEST PO TO ŻEBY PRZYSPIESZAĆ! Jest po to żeby skończyć zwalnianie. Żeby motocykl zmienił geometrię ( hehe tak naprawdę ona się nie zmienia, zmienia się rozłożenie masy ) i przygotował się do mocnego dodania gazu celem przyspieszania oraz lekko się podniósł. Kto wie jak jeździ Dani Pedrosa wie jak wygląda perfekcyjne podnoszenie motocykla gazem. Jednak to za chwilę. Najpierw wykorzystujemy 1wsze minimalne danie gazu żeby zmienić rozkład mas i pamiętaj że ZBYT DUŻO GAZU NATYCHMIAST sprawi że nie zmieścisz się na wyjściu i będziesz musiał zrobić największą lipę… odpuścić gaz podczas wychodzenia na prostą. A duża kupa już będzie w drodze.

Ciężko mi powiedzieć kiedy daję pełną fajkę. Na pewno robiłem to zbyt późno bo do 1:35 jednak trochę brakowało 😀 Ważne to zdać sobie sprawę że trzeba jak najszybciej wykorzystać efekt napędzania. Na każdym kolejnym biegu ciąg będzie niższy. A więc wykorzystaj obroty, miejsce na torze i pełen gaz! Jeżeli na 4ce masz zamułe… odpada, wjeżdżaj na wyjącej 3ce. Jeżeli wyje za mocno, zmień przełożenia albo… jedź szybciej! Jak wjedziesz na zamulonych obrotach… Prędkości na prostej powiedz BYE-BYE!

Mi bardzo pomogło kiedy przestałem zbyt długo tkwić w złożeniu w tym zakręcie a zacząłem szybciej i brutalniej wchodzić na gaz… Co mnie powstrzymywało?

STRACH ŻE NIE ZMIESZCZĘ SIĘ NA WYJŚCIU!

Zapewniam Ciebie. Zmieścisz się. Ja zrozumiałem to kiedy kilka razy pojechałem na wyjściu po betonkach. Potem stało się to dla mnie normą. Podniosła się szybkość na prostej. Spadł czas okrążenia. Adrenalina skoczyła wyżej niż cholesterol a radocha i frajda sprawiają że na prostej myślisz że wydawanie wszystkich swoich pieniędzy na to wszystko to jednak wcale nie tak dużo i komornik jednak chyba jeszcze poczeka ze spłatą raty kredytu…

Ostatnie. To wszystko ma się dziać dokładnie w… 6,5 sekundy 😀😀😀 Tyle trwa czas od kiedy mam najwyższą prędkość na tylnej prostej i zaczynam hamować a kiedy jestem na betonkach na wyjściu i modlę się do Świętego Krzysztofa żeby tych betonków starczyło. Tak naprawdę to od ch… czasu, ale jednak kiedy siedzisz za fajerą i wszystko się dzieje naraz… Taaak. Mija jakoś szybciej… Prędkość na wyjściu kiedy jestem na zewnętrznej, lewej krawędzi toru = ok. 165-170 km/h.

To nie jest tak że nagle czas dla Ciebie zwolni albo nagle się znajdą jakieś magiczne sekundy. Nie znajdą się. Jeżeli napisałem że trzeba chwilę poczekać na gaz to są to milisekundy a nie sekundy. Jeżeli chcesz jechać szybko to trzeba zapierdalać. A żeby zapierdalać trzeba cisnąć. Łamać swoje bariery i strach a okazuje się że byłeś tak cienki jak dupa węża i mimo że dalej jesteś cienki… to już mniej. A że miota motocyklem na wyjściu i opona chce uciec…? To dobrze. Tak ma być. Dając max gaz to nic innego jak próba zerwania przyczepności bez jej zerwania ( albo zrywania ciągle ale po troszku i masz slajda ) a więc jak miota to podziękuj za zdrową oponę, sztywną ramę, zdrowy rolgaz i sobie że zdrowo odwijasz. Trzeba siebie doceniać, a co!

14-tki wykład przez przykład

TUTAJ możemy obczaić, jak to mniej-więcej ma wyjść w praktyce. Jedno z moich najlepszych wyjść na prostą. I tak dużo-dużo za wolno no ale przecież opisuję MÓJ tutorial a więc bazuję na tym co mi się udało, a nie lepszym ode mnie.

No dobra. To co, chyba odwijałeś, coooo? Zaraz się przekonamy. Nadchodzi bezlitosny sędzia. Albo nas ośmieszy, albo nagrodzi. Albo depresja, albo euforia!

0 – Prosta startowa

Zerknij sobie na moje słit focie na prostej. Byłem wtedy jeszcze piękny, młody i bogaty i miałem jeszcze nadzieję że Repsol Honda na mnie czeka. A co do prostej. Jeeeezuuuuusieeeeeee przecież to nie ma początku i końca! Pewnie z 40 sekund to się jedzie na samej prostej! Albo z minutę!

Ile trwa przejazd przez prostą? 

Od momentu kiedy mam najniższą prędkość na wyjściu na prostą ( szczyt zakrętu nr 14 ) do momentu kiedy mam najwyższą na prostej i zaczyna się Duża Patelnia mija dokładnie…

14 sekund

I to jest tak naprawdę bardzo dużo. Szybsze 600tki nie mówiąc już o litrach robią to dużo szybciej! Dodam że liczę to OD SZCZYTU WYJŚCIA NA PROSTĄ, a więc zanim prosta faktycznie się zacznie ( czyli zanim faktycznie wyjedziesz z 14tki i masz faję na full i nie myślisz już o tym zakręcie a skupiasz się tylko i wyłącznie na prostej ) też minie jeszcze chwila… Realnie masz kilka sekund przerwy. W wyścigu przerwy nie masz wcale bo albo skupiasz się głównie jak jebnąć tego typa przed Tobą albo co zrobić żeby nie jebnął Ciebie ten z tyłu. No dobra ale generalnie…

Co robić na prostej – CEL ???

1wsze – chwilę ochłonąć. Wyluzować się.

2gie – puścić chwyt rąk. Dać odpocząć przedramionom.

3cie – schować się za owiewkami tak jak byś uciekał z lekcji w podstawówce i nie chcesz żeby ktoś zobaczył gdzie spierniczasz i poskładać się jak scyzoryk. Wszystko ma znaczenie i każdy opór dla powietrza to stracone części sekundy.

V-Max 

Mój osobisty rekord na Poznańskiej prostej to bodajże 247 km/h ale nie mogę znaleźć w której sesji. Nie wiem czego się wtedy najadłem ( albo czego raczej nie zjadłem i byłem lżejszy? 🙂 ) ale taką prędkość miałem tylko raz. Generalnie wszystko co było koło 240 uważałem za sukces. Przypomnę, jechałem motocyklem STOCK 600 czyli z minimalnymi przeróbkami, kilkuletnim a sam miałem tyle słoniny że w kombinezon wkładaliśmy mnie we trzech, 80 kilo piechotą nie chodzi…

Niemniej, poniżej mamy 2 wykresiki:

  • wyścig ze średnim czasem okrążenia 1.40,256 miał średnią prędkość max = 240,01 km/h i średnią prędkość 144,75 km/h
  • wyścig ze średnim czasem okrążenia 1.38,871 miał średnią prędkość max = 237,18 km/h i średnią prędkość 146,73 km/h

O co mi chodzi czyli WNIOSECZKI ?

Nie ma się co zbytnio podniecać i walczyć jak wariat o każden jeden kilomieter na głodzinę!!! Jak widzisz jadąc średnio 3 km/h wolniej na prostej jechałem 1.4s szybciej na kółku średnio oraz 2 km/h szybciej średni czas przejazdu okrążenia. Wiadomo że trzeba wycisnąć TYLE-ILE-SIĘ-DA z konkretnie TEGO-PAKIETU-CO-MASZ ale… bez przesady! Skup się na tym żeby ta prędkość wynikała z dobrego wystrzału z 14tki a nie z bycia Mistrzem Prostej. Prawdziwy Mistrz Prostej jest najpierw Mistrzem Wystrzelenia Z Prędkością Światłą z wyjścia na prostej, dopiero potem awansuje na Mistrza Prostej.

Co jeszcze…? Aha. Pamiętaj. To co Rinas wypisuje nie musi być takie same dla innych, dobra 600 śmiało pociśnie 250 w Poznaniu a bardzo dobra pod bardzo dobrym ( i z dużymi jajami ) kierownikiem może łamać dwa-sześćdziesiąt. A 1000ce to już wogóle ludzie bez strachu w głowie i ładują podobno pod 3 rakiety. Ale oni nie są normalni.

Co jeszcze? Dobrze by było wiedzieć, w którym miejscu ja osobiście łapię tego Fał-Maxa? W połowie prostej, czy na sam koniec…? A no, gdzieś tutaj:

No i co… zdziwko? Dla mnie to zdziwko bo myślałem, że to by było aż na sam KUNIEC! A tu taki wczesny finisz… A czemu tak? A no bo wielki krokami zbliża się coś co Tygryski lubią najbardziej, czyli Duża Patelnia. Zanim ona się jednak pojawi, obejrzyjmy sobie sam przejazd przez prostą.

0 – prosta – wykład przez przykład

No to oglądamy – TUTAJ!

Nie muszę chyba wspominać że powinniśmy jechać lewą, skrajną stroną prostej startowej? Nawet jeżeli na wyjeździe na Prostą wywaliło nas na środek – a powinno tak być jeżeli na kafelkach ledwo się zmieściłeś, to automatycznie będziesz uciekał na środek toru – ale po uspokojeniu sytuacji wracamy na lewą stronę i ciśniemy! Ustaw tak przełożenia żebyś dokręcał 6ty bieg na końcu prostej. Im szybciej jedziesz, tym zmniejszasz zębatkę z tyłu albo zwiększasz z przodu. Albo jedziesz na wyjącym silniku.

OSTANIA SPRAWA –> bardzo ważna. Biegi zmieniamy kiedy obroty są NA FULL! Długo robiłem błąd i zmieniałem 500-700 obrotów za wcześnie i to był duży błąd.

OK, 6tka wbita. Dokręcona. Prosta się kończy. I zaczyna się hardkor czyli…

1- Duża Patelnia

1wszy zakręt po minięciu linii start-meta i skończeniu prostej startowej…

_____

… ale o tym już, kolejnym razem. Nie wszystko na raz, słoneczka moje kochane. Jak tak dalej pójdzie to chyba napiszę jakąś habilitację z tych pierdół, to raz. A dwa… nikt nie pojedzie na Poznań.

Bo okaże się że to takie skomplikowane…

… a tu trzeba tylko 2 rzeczy…

WCZEŚNIE I MOCNO ODKRĘCAĆ GAZ

i

PÓŹNO I MOCNO HAMOWAĆ

😀 😀 😀