Dziennik wyścigowy Rinasa – część 6 – 2014.05.05-06 – Poznań – 2-dniowy Speed-Day + analizy

wpis w: motocykle & wyścigi, motywacja | 0

2014.05.05 – Poznań – Speed-Day dzień 1

Pojechałem sam z Szymonem, dużo się stresowałem, bardzo dużo ale jest OK. Jak zwykle – wyjebać stres !!!

Cele na cały Speed Day:

  • body position
  • hamowanie

1 sesja

  • obsrany na maxa, zimno !!!
  • ale SPOKOJNIE !!

2 sesja

  • coraz lepiej !!
  • wcześniej gaz !!

3 sesja

  •  BODY POSITION – do każdego zakrętu już ustawiać ciało podczas hamowania !!
  • hebel – noga wewnętrzna – do przodu !
  • zewnętrzna – cofnięta i zaparta o bak !

4 sesja

  • założyłem lap-timer – 1.50 – 1.49 – załamałem się !!!!

5 sesja

  • nowa opona, zębatka większa
  • 1.46 – lepiej !

6 sesja

  • też 1.46 – 1.47 – zimno !

7 sesja

  • średnio…

8 sesja – WYŚCIG – Speed Day Trophy

  • średnie tempo
  • ale dojechałem 2 z 600
  • i dostałem pucharek i torbę 🙂

2014.05.06 – Poznań – Speed-Day dzień 2

( dodane przy przepisywaniu notatek, pamiętam że rozmawiałem z Agatą dzień wcześniej i byłem ZAŁAMANY i opowiadałem jej że czasy z dupy a ja myślę że szybko i że mam doła bo to trzeba non stop jeździć…  )

1 sesja

  • po prostu zapierdalałem, czas na starej oponie i na 1 wyjeździe taki jak wczoraj na nowej !!!
  • TRZEBA ZAPIERDALAĆ !!!
  • DOKŁADNIE ROBIĆ WSZYSTKO !!!
  • Cele – c.d. Body Position – jest coraz lepiej, ale jak odwijam to mniej czuję GRIP ?
  •  szerzej łokcie, mają się całować z kolanami !!!
  • HAMOWANIE – oswajam się

2 sesja

  • cele – szukać punktu na końcu prostej za 100 do oceny wejścia !
  • PO – pojechałem 1.46

3 sesja

  • zapierdalałem – 1.44,8 pokazał lap-timer a 1.45,0 kostka
  • trzeba ZAPIERDALAĆ !!!!!

4 sesja – po przerwie

  • rozlany olej i posypka – WOLNIEJ…
  • z4 – Niepojety – wejście później DZIAŁA !!!
  • z10 – wejść później, nie bać się !!!

5, 6 sesja

  • coraz lepiej
  • w 6tej – 3 x 1.45 i 4 x 1.46 – najszybsza sesja dnia, na zużytych oponach !!!
  • wyprzedził mnie Jacol –>wyglądało to elegancko, dokładnie i… 1.41 pojechał

___

ZAWIESZENIE

( chyba jakieś u Wieczorka ustawianie? )

PRZÓD
– napięcie – dół – lewa strona – 4 obr od min, stojąc przodem – kręcę na maxa w lewo = LOW = 0 –> 4 obr w prawo na 4
– sprężyna = 0 = wyciągnięta – NAPIĘCIE
– góra – NA MAXA HARD = 0 –>  tłumik zamknięty i go otwieram

NAJPIERW „T” – max hard =0, a daję na 2 –> potem „C” = 5,5
kręcę w prawo na HARD = zamykam = 0
jeżeli za szybko odbija = odejmuję 0,5-1 na HARD –> Tension i TEORETYCZNIE –> na S –> COMP
jeżeli 1 obrót na HARD –> TENSION za mało, wtedy 2 obroty bardziej rozciągam sprężynę na S na dole z 4 na 2 obr

TYŁ –> od MAX H –> 8 obrotów na S
poprawnie liczy się od S do H
ale ja od H do S bo wiem kiedy mam koniec regulacji przy H, a od S mogę kręcić i kręcić żeby mieć zero i nie czuję kiedy

___

2014.05.08 – analizuję on-boardy

  ja – 1.46,0 Krajewski 1.39-40 Buła – 1.39,0
sektor 1 25 sekund 23,8 23
1 za bardzo idę i za szybko do środka !!! Przez to wolniej wchodzę !!! WCHODZĘ JAK EMERYT !!! Idę złą linią –> tyć za szeroko ale ładnie zamykam 🙂 szybsze wejscie w patelnię – MEGA szybko wejść !!! Jechać ciaśniej, bliżej wewnętrznej !!! GAZU WCZEŚNIE !!! Szybciej redukować biegi, to pozwoli szybciej wejść w zakręt !!! idziemy i hamujemy OD LEWEJ !!! I dociskamy do środka – prędkość ma nas wrzucić w zakręt !!! 2 apexy, ale to nie jest apex na 1 km !! Tylko 4-5m od wewn. ! Wchodzimy szybko czyli nas daleko wynosi ale ciągle skręcamy !! Czyli dociśniemy !!
1 ODWIJAM W KOŃCÓWCE 🙁 ODWIJAMY MOCNO W POŁOWIE !!!
2 nadrabiam drogi i za mało idę na z2 wychodząc z patelni nie prostujemy się i MOCNO lecimy na z2 na wewnętrzną !!! wyjście z patelni i z2 to jeden wielki łuk !!! MEGA CIASNO !!!
  1.44,9 1.39,9 1.39,0
1 od 110m do budki 20.8 – 21.0 s 19.8 – 20.0 s 19.1 s
2 od budki do końca kafelków 6.8 – 6.9s 6.3s 6.3s
3 do końca kaf w Niep. 7,3s 6,8 – 6,9s 7s
4 do linii 7,5 – 7,6s 7,3 – 7,4s 7,3s
5 9.4 – 9.6 9.11 – 9.12 5 + 6 – 17,5
6 9.4 – 9.5 9.14 – 9.28  
7 do czerwonej farby i pachołka 7.92 – 7.98 7.35 – 7.41 6.6
8 do końca kafelków 7.62 7.14 – 7.2  
9 do końca kafelków 6.22 5.8 – 5.9  
10 do 100 7.32 – 7.36 6.94 – 6.97  
11 do końca kaf. od środka 7.99 – 8.11 7.54 – 7.57  
12 do 11 7.03 7.04  

 

Uwagi z perspektywy czasu

Dzień 1 – byłem kompletnie załamany. 1.46 w Poznaniu??? Przecież to aż się chciało płakać. Do tego, te 1.46 było na nowej oponie i mega spinie. Kurcze a dopiero co był maj 2013 i bez wielkiej „śmierci-w-oczach” jeździłem regularnie 1.43 / 1.44… Nie wiedziałem o co chodzi. Dodatkowo, to był mój pierwszy raz od 1.5 roku w Poznaniu. Mówiłem sobie… Paweł, spokojnie. Potrzebujesz czasu. I treningu. Poszedłem więc spać z nadzieją na kolejny dzień – Speed-Day był 2-dniowy. Dzień dwa – wyspałem się ( dzień wcześniej brakowało snu ! ) pomyślałem przed spaniem co nieco i… od razu lepiej, lepszy czas na drugi dzień z rana na pierwszej sesji, lepiej niż dzień wcześniej na nowych gumach. Generalnie, 2 dni i sporo pracy – zrobione. Wiedziałem nad czym pracować…

Bardzo ucieszył mnie 2 rzeczy. Pierwsza, na padoku spotkałem moją starą poczciwą Suzi k1. Nawet malowanie bez zmian! Druga – doszedł jeden pucharek. Mam już dwa! Jeden z Pretendenta z września 2012. Drugi – ze Speed Day Trophy, maj 2014. Yeah!

Potem jakieś notatki z ustawiania zawieszenia.

A kolejne, analizy – co robię za wolno względem czasów szybszych o 5-7 sekund i co zrobić, żeby zmniejszyć tą rozbieżność.